sobota, 17 września 2011

Odcinek 3

Hej! Przepraszam, że ostatnio nie dawałam odcinków, ale wiecie... szkoła. W każdym razie, dzisiaj nadrabiam zaległości (: Chciałabym wam też bardzo podziękować za niespełna 700 wejść. To wiele dla mnie znaczy, jeszcze raz wam dziękuję. Jesteście cudowni! To ja już was nie zanudzam, tylko dodaję odcinek numer 3.

________________________________________________________________________________

Fabian: Nino, szybko chodź do mojego pokoju!
Nina: Dzięki.
Fabian: Cicho… Victor tu idzie.
Victor: Słyszę jakieś szepty, gdzie jesteś? Odezwij się!
Nina: Co teraz robimy?
Victor: Nie spocznę, póki Cię nie znajdę! Wychodź! Dorwę cię!
Nina: Co ja mam teraz zrobić?
Fabian: Zostań tu aż Victor nie wróci do siebie.
Nina: Okej.
Victor: Nie będę tu się bawił w kotka i myszkę. No już, wychodź! Dobra, poczekam aż wyjdziesz, długo tam nie wytrzymasz, gdziekolwiek jesteś!
Nina: Przecież nie wyjdę teraz!
Fabian: Zostań tutaj.
Nina: Uchylę drzwi, zobaczę gdzie jest Victor.
Fabian: Dobra.
Po chwili…
Fabian: I co?
Nina: Krąży po domu… nie dam rady wyjść, zobaczy mnie!
Fabian: Masz rację, nie możesz się narażać, że cię zobaczy… znowu pomyśli, że coś knujemy.
Rano w pokoju Fabiana i Mick’a…
Mick: Nina… co ty tutaj robisz?
Nina: Co? Ja śpię…
Mick: Nina, obudź się! Fabian, śpisz?
Fabian: Nie, już nie.
Mick: Co Nina tutaj robi? I dlaczego ty spałeś na podłodze?
Fabian: A nic nic…
Mick: Dobra, mniejsza z tym. Ja spadam na trening, na razie!
Przy śniadaniu…
Amber: Nina, gdzie ty byłaś dziś w nocy?
Mick: A właśnie… zapomniałem wam powiedzieć. Dzisiaj rano się budzę, a tam Fabian śpi na podłodze, Nina na łóżku Fabiana. Co tam się działo? Haha
Fabian: Długa historia…
Amber: Nina chodź do pokoju, musimy pogadać!
Nina: Dobra dobra już idę. Ale o czym?
W pokoju…
Amber: Co ty robiłaś w nocy, no wiesz, w pokoju Fabiana?
Nina: Pamiętasz, kiedy wypadły mi te zdjęcia i się wróciłam aby je pozbierać?
Amber: Tak, co w związku z tym?
Nina: Victor akurat wtedy wyszedł i nie miałam gdzie się schować.
Amber: Więc ty spałaś na łóżku, Fabian na podłodze…
Nina: Wiem, to brzmi dziwnie!
Amber: Romantycznie!
Nina: Oj Amber…
Fabian: Cześć dziewczyny! O czym gadacie?
Nina: A takie tam… nasze sprawy.
Fabian: Właśnie, co do tych starych rzeczy Victora, to co macie?
Nina: Ja mam zdjęcia
Amber: Patricia dała mi kilka gazet.
Fabian: Okej, ja mam książki. A co ma Alfie?
Amber: Nie wiem, idę go zawołać.
Po chwili…
Alfie: Siemka ludzie, co tam?
Fabian: Alfie co zabrałeś z pokoju wczoraj?
Alfie: Jakąś małą skrzynkę, ale i tak nie da rady jej otworzyć, potrzeba klucza.
Nina: Fabian, myślisz o tym samym co ja?
Amber: Czyli o czym?
Fabian: Pierwsza wskazówka była w takiej skrzynce otwieranej na kluczyk, Nino, masz go jeszcze?
Nina: Chyba… zdaje mi się, że tak. Zaraz poszukam
Fabian: Alfie przynieś tą skrzynkę.
Alfie: Dobra już idę.
Amber: Jak myślicie, co tam może być?
Fabian: Zaraz się przekonamy
Nina: Znalazłam klucz!
Alfie: No to otwieraj!
Fabian: No Nina… i co tam mamy?
Nina: Nic ciekawego… parę zdjęć, artykuł z gazety i… obrazek rozbitego kielicha.
Fabian: Czyli zero nowych wskazówek…
Nina: Niestety.
Amber: A może tego drugiego skarbu w ogóle nie ma.
Nina: Na pewno jest! Przecież Sara wyraźnie powiedziała, że to jeszcze nie koniec.
Fabian: Amber ma rację. Od początku zakładaliśmy, że następny skarb którego szukamy to jakaś rzecz. Może tu chodzi o informacje?
Amber: No właśnie.
Nina: Racja… tylko czemu nie mamy wskazówek?
Fabian: No nie wiem.
Nina: Wybaczcie, ale muszę się dokończyć pakować, przecież jutro wylatuje…
Amber: A no tak, Nina! Zupełnie o tym zapomniałam.
Fabian: Spoko. Chodź, idziemy Alfie.
Następnego dnia rano przed wylotem…
Trudy: Nino, gwiazdko! Chodź na chwilę.
Nina: Tak, Trudy już idę!
Trudy: Wszystko spakowałaś na pewno?
Nina: Tak.. chyba tak. Jakby co kupię coś na miejscu.
Trudy: Dobrze, zmykaj na śniadanie.
Amber: Słuchajcie, Nina dzisiaj wylatuje do Stanów w odwiedziny.
Mara: Na ile tam lecisz?
Nina: Na tydzień.
Amber: Wiesz jak będę za tobą tęsknić… chyba nie wytrzymam być sama w pokoju!
Trudy: Przez ten czas kiedy Nina będzie w Stanach będziesz mieszkać z Joy.
Amber: Aa no tak! Zapomniałam!
Patricia: Ja też! Dzisiaj przyjeżdża Joy! I ten nowy…
Trudy: To jest Eddie.
Amber: Oj tam wszystko jedno.
Trudy: Nino, chcesz jeszcze?
Nina: Dzięki Trudy, chyba nie powinnam objadać się przed wylotem.
Trudy: No tak, jasne.
Nina: Idę poznosić na dół walizki, zaraz wracam.
Amber: A ty Fabian co taki przymulony dzisiaj jesteś?
Fabian: Źle spałem i tyle…
Amber: Aa, już czaję! To przez wyjazd Niny!
Fabian: Nie, no co ty.
Amber: Nie dam się okłamać Fabian… jestem Amber Millington!
Fabian: Przesadzasz…
Godzinę później w pokoju Niny i Amber…
Nina: Jak myślisz, powinnam pójść do niego? Pożegnać się?
Amber: Nina! Co to za pytanie? Jasne! Idź! Już!
Nina: Okej, dobra idę. Życz mi powodzenia.
Amber: Powodzenia!
W pokoju Fabiana…
(Fabian gra na gitarze)
Nina: Hej!
Fabian: Cześć.
Nina: Wow, coraz lepiej grasz!
Fabian: Dzięki.
Nina: Jadę za jakieś… 10 minut i przyszłam się pożegnać.
Fabian: To kiedy wracasz?
Nina: Za tydzień, w poniedziałek.
Fabian: No to baw się dobrze, mam nadzieję, że zadzwonisz do mnie chociaż raz.
Nina: Dzięki, no jasne, że będę dzwonić! Nawet codziennie!
Chwila ciszy…
Nina: To ja już lecę, bo zaraz się spóźnię. Pewnie już na mnie czekają.
Fabian: Nino… czekaj chwilę.
(Nina odwraca się)
Nina: Tak?

5 komentarzy:

  1. to jak nadrabiasz dzisiaj zaległości, to dodaj dziś jeszcze 4 odcinek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety nie mogę dzisiaj dodać :( ale postaram dzisiaj wieczorem coś napisać na jutro

    OdpowiedzUsuń
  3. HAHA
    pisac nie umiesz Sara w jezyku angielskim pisze sie :Sarah, PARSKNE ŚMIECHEM ZARAZ , takiego prostego nie umiesz napisać?!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest czadowe! pisz dalej, dalej! Jest super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz :) Koniec zawsze trzyma w napięciu...podziwiam, naprawdę podziwiam i czekam na kolejne odcinki ;)

    OdpowiedzUsuń