środa, 14 września 2011

Odcinek 2

Hej! Dzisiaj wstawiam kolejny odcinek opowiadania. Jeszcze raz dzięki za te miłe komentarze i za wszystkie wejścia na bloga. Myślę, że opowiadania będę wstawiać codziennie, jeżeli tylko będę miała czas. Dobra, to ja już was nie zanudzam :)

______________________________________________________________________________


Patricia: Jej, słuchajcie. Nie uwierzycie!
Nina: No i znowu…
Fabian: Co się stało?
Patricia: Joy wraca! Właśnie do mnie dzwoniła. Victor i nauczyciele już wiedzą, że nie jest wybraną i pozwolili jej wrócić do szkoły.
Nina: No to świetnie! Kiedy przyjeżdża?
Patricia: Nie wiem, chyba w poniedziałek. A i podobno ma przyjść jakiś nowy…
Fabian: Ale gdzie oni będą spali?
Patricia: A skąd mam wiedzieć?
Po chwili…
Nina: Ja chyba powinnam już iść. Muszę się spakować.
Fabian: Jasne, idź.
Amber: Nina! Poczekaj! Jeżeli ty idziesz to ja też… nie mam zamiaru się tu brudzić.
Nina: Haha dobra chodźmy.
W domu…
Trudy: Witajcie dziewczynki! Co wy tutaj robicie? Nie powinnyście być w szkole?
Amber: Za 2 dni Nina wyjeżdża do Stanów i musi się spakować.
Trudy: Ale wrócisz jeszcze do nas?
Nina: Tak, jasne. Lecę tylko w odwiedziny.
Trudy: To dobrze. Pomóc wam w czymś?
Nina: Dzięki Trudy, poradzimy sobie. Amber, idziesz?
Amber: Już idę.
W pokoju…
Amber: I co?
Nina: Ale o co chodzi?
Amber: No Fabian… zapytał Cię już?
Nina: Nie, jeszcze nie. I chyba na razie nie zamierza…
Amber: Uwierz Amber Millington – chciałby.
Nina: Próbował mnie już o coś pytać, ale zawsze nam coś przerywało…
Amber: Oj… biedna Nina.
Godzinę później przy obiedzie…
Fabian: Spakowana już?
Nina: Tak, prawie.
Mick: Idziemy z Marą na trening. Na razie!
Patricia: Dobra, jesteśmy już sami. Co robimy dalej ze skarbem?
Fabian: Przecież nie wiemy nawet czy to jest ukryte gdzieś w domu… pozostaje nam czekać na wskazówki.
Patricia: A gdy Joy wróci to przyjmujemy ją do Sibuny?
Amber: Joy wraca?! Jej!
Nina: Nie wiem, jak myślisz, Fabian?
Fabian: Ona może nam powiedzieć coś więcej, przecież uczestniczyła w tym całym stowarzyszeniu Victora i nauczycieli.
Nina: Masz rację.
Patricia: Czyli ustalone. Joy dojdzie do Sibuny.
Trudy: Chce ktoś jeszcze naleśnika z niespodzianką?
Fabian: Właściwie… to ja poproszę.
Patricia: Trudy…
Trudy: Tak, gwiazdko?
Patricia: Czy wiadomo już coś o tym nowym co ma niedługo do nas przyjść?
Trudy: Wiem tylko, że ma na imię Eddie i przyjedzie chyba w ten sam dzień do Joy.
Patricia: Aa, dzięki Trudy.
Nina: Wiesz, gdzie Eddie i Joy będą spać? Bo wydaje mi się, że tu już nie ma miejsca.
Trudy: W domu jest jeszcze jeden pokój. Są tam jakieś stare rzeczy Victora, które jutro powyrzucamy.
(Wszyscy – Nina, Fabian,  Amber i Patricia wychodzą z jadalni i idą do pokoju Niny i Amber)
Fabian: Też to słyszałyście? Są tam jakieś stare rzeczy Victora, może znaleźlibyśmy tam coś ciekawego?
Patricia: Nie wiemy gdzie to jest. Ja nie przypominam sobie żadnego dodatkowego pokoju.
Amber: Ja też nie.
Nina: Może zapytamy Trudy?
Fabian: Dobra, chodźcie.
(Po zejściu na dół wchodzą do kuchni)
Amber: Trudy, gdzie jest ten dodatkowy pokój?
(Wszyscy po cichu – Amber!)
Patricia: No bo widzisz, jesteśmy bardzo ciekawi.
Trudy: Na dole, za posągiem, ale cii!
Nina: Nikomu nie wygadamy, spokojnie. Dzięki Trudy.
(Wychodzą z kuchni)
Patricia: Kiedy sprawdzimy za którym posągiem kryją się drzwi?
Fabian: Dzisiaj o północy?
Amber: Mam już dość tego łażenia po nocy…
Patricia: Ugh… Amber nie przesadzaj…
Nina: A nie będzie potrzebny nam klucz?
Fabian: Racja… ale o tym przekonamy się wieczorem.
Victor: A co to za zebranie? Czyżby znowu coś knujecie?
(Wszyscy rozchodzą się)
W pokoju Niny i Amber…
Nina: Aby operacja się udała musimy już teraz sprawdzić za którym posągiem kryją się dodatkowe drzwi. Amber, staniesz na czatach, jeżeli ktoś będzie szedł szybko nas powiadomisz. W tym czasie Ja, Patricia i Fabian sprawdzimy gdzie jest pokój.
Alfie: Siemka ludzie! Skąd to zebranie?
Fabian: Mamy ważną sprawę.
Alfie: O co biega?
Nina: Za którymś posągiem są ukryte drzwi do jakiegoś pokoju, są tam stare rzeczy Victora i chcieliśmy je przeszukać, możemy znaleźć coś ciekawego.
Alfie: Wiem gdzie one są. Kiedyś schowałem się w jednym z posągów w pogoni przed Victorem i dobrze to widziałem. To nie były normalne drzwi… to było jakieś przejście czy coś.
Fabian: Przejście? Dziwne… dobra idziemy to sprawdzić.
(Wszyscy schodzą na dół i uważnie się przyglądają)
Nina: Alfie, ale przecież tam nic nie widać!
Alfie: Trzeba odsunąć posąg.
Trudy: Kolacja! Chodźcie tutaj!
Patricia: Nie zrobimy tego teraz…
Fabian: Dobra, o północy spotykamy się tutaj, na dole. Sibuna?
Wszyscy: Sibuna.
Kilka minut przed północą…
Fabian: Są wszyscy?
Nina: Tak.
Alfie: Mogę zawołać Jeroma?
Nina: Będziemy tego żałować… ale dobra idź.
Fabian: Nina powtórz jeszcze raz wszystko jak ma to wyglądać.
Nina: Amber i Jerome stoją na czatach, gdyby nagle coś wymsknęło się z pod kontroli zamkną nas, odsuną posąg na miejsce i się schowają. Natomiast Ja, Fabian, Patricia i Alfie idziemy szukać jakichś starych rzeczy.
Wszyscy: Sibuna.
Po chwili…
Patricia: Otwarte? Dziwne.
Nina: Dobra wchodzimy! Tylko po cichu… pamiętajcie.
Fabian: Każdy ma latarkę?
Reszta: Mamy.
Nina: Okej, rozglądamy się po całym pokoju i szukamy czegoś ciekawego.
Patricia: Znalazłam coś! To jakaś skrzynka, otwórzmy ją.
Fabian: I co tam masz?
Patricia: To jakieś stare zdjęcia… i Victor wygląda na nich tak samo jak teraz…
Nina: Fabian, pamiętasz? Widzieliśmy już takie zdjęcie.
Patricia: Tu jest strasznie ciemno. Wątpie, że coś tu dzisiaj znajdziemy… pełno starych zdjęć, jakieś książki, gazety… nie damy rady tego wszystkiego obejrzeć!
Fabian: Patricia ma rację. Niech każdy weźmie kilka rzeczy i obejrzymy je w pokojach.
Alfie: Dobra.
Nina: Okej, wychodzimy…
Patricia: Jerome... pomóż nam przysunąć posąg.
Nina: Ugh… Jerome uważaj! Pewnie wszyscy słyszeli, lepiej zmykajmy!
(Dziewczyny biegną do góry, Nina upuszcza kilka starych zdjęć i natychmiast wraca się aby je podnieść)
Amber: Nina, szybciej!
Nina: Już, czekaj!
Victor: Kto tam jest? Co tam się dzieje?
(Przerażona Nina szuka miejsca na schronienie)
Victor: Halo? Odezwij się!

7 komentarzy:

  1. Ekstra pisz takich odcinków więcej!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. uhh! Ja nie lubię Joy, ale to pewnie dla tego, że kiedyś podobał jej się fabian, a ja wyznaje jego związek tylko z Niną :) Dzisiejszy odcinek podoba mi się pod wieloma względami: nie popełniasz błędów ortograficznych, piszesz ciekawie i nie monotonnie, opowiadanie nawiązuje do serialu, ale nie jest jego kopią. A jak Nina pojedzie do Stanów to chciałbym żeby zaszalała np. okazało się, że pięknie śpiewa albo spotyka swoich dawnych przyjaciół i nagle wchodzi reszta domu anubisa!!! Ale ja to mam wyobraźnie dziwną:) Cóż twoja spisuje się jednak znakomicie i czekam na kolejny odcinek, może jeszcze dziś..... tak ładnie o niego proszę! Do napisania

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają twoje odcinki,są interesujące i dodajesz dużo tajemnic.Musisz dodawać więcej takich odcinków.Bardzo lubię Ninę i Fabiana i bardzo mi się podoba to co piszesz o nich.Przepięknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Tu Megajra. Zafascynował mnie twój blog i myślę, że jest idealny, ale są fachowcy od tego. Chciałbym Ci polecić ocenialnie: krytycznie-zawzieci.blogspot.com . Możesz się tam zgłosić do recenzji. Przepraszam za reklamę, ale blog prowadzi przyjaciółka,a ja jej pomagam informując o tej ocenialni.

    OdpowiedzUsuń
  5. skąd wiesz o tym że będą takie odcinki? pytam się drugi raz proszę odpisz :(

    OdpowiedzUsuń
  6. to nie są prawdziwe scenariusze odcinków.. wymyślam je sama (;

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm... uzywasz tekstow ktore byly w 1 sezonie np.uwiez amber millington- chcialby!
    ale poza tym fajnie :)

    OdpowiedzUsuń