wtorek, 13 września 2011

Odcinek 1

Na wstępie chciałabym wam podziękować za te miłe komentarze i tyle wejść na mojego bloga! Czas na odcinek 1, wstawiam go dzisiaj tak wam obiecywałam w poprzedniej notce. Jak narazie może wydawać się to trochę nudne, ale już pracuję nad kolejnymi scenariuszami i w przyszłych odcinkach będzie się dziać znacznie więcej :) Dajcie znać w komentarzach co o tym myślicie!

__________________________________________________________________________________

Po balu… (wszyscy wracają do domu)

Amber: Ten bal był niesamowity! Mara i Mick, Nina i Fabian, Ja i Alfie… kurczę, ile par!
Mick: (do Fabiana) No stary… w końcu się przełamałeś.
Mara: No właśnie, gratulacje!
Fabian: Ha, ha… a właśnie… Nino?
Nina: Tak?
Fabian: Co robiłaś w piwnicy przed balem?
Nina: Aa no tak, miałam Ci powiedzieć. To zdecydowanie za dużo wrażeń jak na jeden wieczór.
Fabian: Racja… to co tam robiłaś?
Nina: Odzyskałam kielich. I Sara powiedziała, że to jeszcze nie koniec…
Fabian: Czyli, że jej rodzice zabrali nie tylko Kielich Ankh z grobowca faraona?
Nina: Na to wygląda… ale jak znaleźć pozostałe rzeczy? Gdzie są wskazówki?
Fabian: Wow, ale ty masz tempo. Dopiero co ułożyliśmy kielich.. a ty już chcesz szukać więcej?
Nina: Okej, okej… ja i tak już nie mam dzisiaj głowy do myślenia. Zostawmy to na jutro.
Wszyscy wchodzą do domu…
Trudy: Witajcie! Jak tam po balu?
Wszyscy: Extra!
Nina: Fabian… wiesz co. Trochę już jestem zmęczona. Wybaczysz mi, jak już się położę spać?
Fabian: Tak jasne. Ja też już padam z nóg.
W pokoju Niny i Amber…
Amber: Więc… ty i Fabian jesteście razem?!
Nina: Wiesz… szczerze mówiąc nie wiem. Chciałabym, ale…
Amber: Czekaj na jego ruch! To zawsze chłopak pyta dziewczynę o chodzenie!
Nina: Masz rację… poczekam.
Amber: Ja już się kładę. Dobranoc!
Nina: Dobranoc Amber.
Rano na śniadaniu…
Nina: Cześć wszystkim!
Reszta (Fabian, Amber, Patricia, Alfie, Jerome): Hej Nino!
Patricia: Nino… odzyskałaś kielich, tak?
Nina: Tak.. na szczęście go odzyskałam. Tam… w piwnicy… rozmawiałam z Sarą. Kazała mi go dobrze ukryć i powiedziała, że to nie koniec.
Amber: Ale co to znaczy?
Fabian: To znaczy, że jej rodzice zabrali nie tylko elementy kielicha z grobowca.
Alfie: Zaraz zaraz… czyli, że dalej szukamy skarbu?
Nina: Na to wygląda…
Alfie: Wow extra!
Jerome: Tylko gdzie szukać? A kolejne wskazówki?
Fabian: Tego nie wiemy… może wkrótce Sara coś Ci powie?
Nina: Miejmy taką nadzieję.
Patricia: Dobra, chodźmy już do szkoły. Trzeba posprzątać po balu…
Amber: O nie! A ja właśnie pomalowałam sobie paznokcie!
Nina: Oj, Amber…
Przed salonem…
Fabian: Nino… poczekasz chwilę?
Nina: Tak jasne!
Fabian: Wiesz, co do wczoraj to...
Nina: Tak wiem, sama nie wiem co mam o tym myśleć.
Fabian: Tak, ja też… Chciałem Cię o coś spytać.
Victor: Panno Nino! Telefon do ciebie.
Nina: Ehh… jak zwykle. Idę zobaczyć kto to.
W pokoju Victora…
Nina: Babciu! Cześć!
Babcia: Witaj kochana. Wszyscy tutaj za tobą tęsknimy i mam nadzieję, że przyjedziesz do nas na kilka dni. Co o tym myślisz?
Nina: Tak! Z wielką chęcią! Kiedy?
Babcia: Za 2 dni masz bilet na samolot. Może być? Przepraszam, że tak bez twojego zdania ale nie mogłam się do ciebie dodzwonić.
Nina: Jasne, nic nie szkodzi.
Babcia: To się cieszę. To co, zobaczymy się w poniedziałek?
Nina: Jasne
Babcia: Dobrze, to ja Ci już nie przeszkadzam. Zmykaj kochana
Nina: Pa babciu!
W szkole…
Fabian: No w końcu! Czekaliśmy na Ciebie!
Nina: Przepraszam… babcia do mnie dzwoniła. Chce, żebym za 2 dni poleciała na kilka dni do Stanów.
Fabian: Polecisz tam?
Nina: Tak… naprawdę trudno mi opuszczać to miejsce bo się przyzwyczaiłam do mieszkania tutaj. Wszyscy są super i w ogóle. Traktujmy to jako małe wakacje ok?
Fabian: Ok.
Amber&Patricia: O co chodzi?
Nina: Wylatuję za 2 dni do Stanów na kilka dni.
Amber: O nie Nina! Zostawiasz mnie samą w pokoju?
Alfie: UFO cię porwie! Haha
Amber: Alfie… to nie jest śmieszne!
Nina: Przepraszam… jakoś nie umiałam jej odmówić. Wszyscy tam na mnie czekają. To tylko kilka dni. Mam nadzieję, że wytrzymacie.
Fabian: Nino… chciałbym Cię o coś zapytać przed wylotem. Naprawdę długo nad tym myślałem i…
Nina: Tak?

4 komentarze:

  1. super ! ej a skąd to wiesz jaki jest drugi sezon? Odpisz!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! ale mi się spodobało twoje opowiadanie!!!! Pisz dalej, bo mało jest blogów na których nie wszystko jest sweetaśne. Twój jest wyjątkowy! Pisz szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyobraźnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pisz ich więcej,bardzo mi się podobają,ponieważ są interesujące i przerwane w momencie akcji,kiedy nikt nie będzie wiedział co będzie dalej.To jest ekstra

    OdpowiedzUsuń