Przepraszam was, że nie dodawałam odcinków, ale jestem chora i niestety nie mam głowy do tego :( Dzisiaj postanowiłam coś dla was przygotować. Miłego czytania!
________________________________________________________________________________
(Nina podchodzi na przeciwko Fabiana i patrzą sobie w oczy)
(Fabian całuje Ninę)
Fabian: Teraz możesz iść.
Nina: Wow… Pa! Zadzwonię potem.
Fabian: Pa!
(W pokoju Niny i Amber)
Nina: AAAAAAAAAAAA Amber! Jesteś genialna!
Amber: Co się stało?
Nina: Twoja rada.. żeby czekać na jego ruch opłaciła się! Co prawda nie zapytał mnie o to.. ale
Amber: Ale co?
Po chwili ciszy…
Amber: Pocałował Cię?! Wow, Nina…
Nina: No właśnie! Wow!
Amber: Muszę wszystkim powiedzieć!
Nina: Amber nie! Nikomu nie mów!
W salonie…
Amber: Słuchajcie wszyscy! Fabian…
Nina: Amber nie!!!
Amber: Dobra…
(Nina ma wrażenie, że Amber nikomu już nie powie, a tymczasem…)
Amber: Fabian pocałował Ninę! Znowu!
(Wchodzi Fabian)
Fabian: Co Fabian?
Mick: No stary… nie oszukuj się!
Trudy: Nina, gwiazdko! Samochód już czeka!
Nina: Dobrze, już idę! Fabian…
Fabian: Tak?
(Nina całuje Fabiana – przy wszystkich)
Reszta: Wooooooooooooooooooooow!
Jerome: No i wszyscy są szczęśliwi…
Mara: Trzymaj się Nino!
Nina: Dzięki, pa!
Po południu przy obiedzie…
Trudy: Mam dla was niespodziankę!
(Wchodzi Joy)
Patricia: Jej! Joy!
Reszta: Hej Joy!
Joy: Cześć… Fabian (uśmiecha się)
Trudy: Joy, gwiazdko, teraz zajmiesz miejsce Niny. Może zjesz z nami? Zrobiłam pyszny obiad!
Joy: Pewnie. Niny nie ma?
Amber: Nina wyjechała do Stanów w odwiedziny.
Joy: Yhym… Trudy, a gdzie będę spać po powrocie Niny?
Trudy: Na dole jest dodatkowy pokój. Jeszcze pomyślimy jak was rozdzielimy bo mamy 5 dziewczyn i 5 chłopców.
Joy: Gdzie jest ten 5?
Amber: Wow Joy, dopiero co przyjechałaś a już o chłopakach myślisz. Niezła jesteś!
Joy: Pytam po prostu z ciekawości.
Trudy: To Eddie. Przyjedzie do nas wieczorem.
Amber: Skąd on w ogóle jest?
Trudy: Tak jak Nina przyjechał ze Stanów.
Alfie: Jak Joy przyjechała to musi być powitanie. (Rzuca w nią spaghetti)
Joy: Alfie!
Patricia: Alfie! Ty pacanie… dopiero co przyjechała!
Joy: Idę się przebrać.
Trudy: Jasne, walizkę masz w pokoju.
(Godzinę później – wszyscy siedzą w salonie, nagle wchodzi Fabian z Amber)
Fabian: Patricia, Alfie, Jerome, Joy – pilne zebranie. Chodźcie!
Mick: O co znowu im chodzi?
Mara: Nie wiem…
Joy: Ale po co to zebranie?
Patricia: Zobaczysz… chodź!
W pokoju Niny i Amber…
Fabian: Joy – pamiętasz ten moment w piwnicy kiedy Nina składała kielich? Byliśmy wtedy wszyscy oprócz Mary i Micka.
Joy: Tak, a co?
Fabian: Stanowiliśmy wtedy taki klub – Sibuna. No wiesz, kiedy szukaliśmy skarbu.
Joy: Wow… i tak wszyscy razem?
Fabian: Nie, nie. Stopniowo dodawaliśmy nowe osoby. Najpierw była Nina i Ja, potem Amber, Patricia, Alfie i na końcu Jerome.
Joy: I co w związku z tym?
Fabian: Jeżeli chciałabyś, możemy Cię przyjąć.
Joy: Ale przecież kielich już został złożony.
Fabian: Tak, ale Sarah Frobisher-Smythe – córka ludzi, którzy schowali tu kielich mówi, że to jeszcze nie koniec poszukiwań.
Joy: Czyli jeszcze coś tu jest ukryte? Tylko jak to znajdziemy.
Fabian: Czekamy na wskazówki od Sarah.
Joy: Zaraz, zaraz. Ale ona chyba nie żyje!
Fabian: Tak, może to się wyda dziwne, ale objawia się ona w snach Niny. Słyszy też jakieś odgłosy.
Joy: Rozumiem.
Fabian: Więc, chciałabyś włączyć się do klubu? Trochę głupio byłoby bez ciebie, przecież ty uczestniczyłaś w tym całym stowarzyszeniu. A właśnie, jak dowiedzieli się, że nie jesteś wybraną? Chyba nie zdradziłaś im, że to Nina…
Joy: Nie wiem jak się dowiedzieli. W każdym razie ja nic im nie mówiłam. Podsłuchałam rozmowę taty z Victorem i mówił mu, że nie wie kto jest wybraną, ale i tak już nie ma to znaczenia. Bo kielich został spalony, a eliksiru już nie ma.
Fabian: To dobrze… więc… włączasz się do klubu?
Joy: Jasne.
Alfie: Kiedy robimy inicjację?
Fabian: Po powrocie Niny. Za tydzień.
Jerome: Możemy już się rozejść?
Patricia: Jak nie chcesz tu być to po prostu wyjdź pacanie!
Jerome: Dobra, dobra.
Fabian: Jerome… jeżeli chcesz w tym wszystkim uczestniczyć to po prostu zaangażuj się w to trochę!
Jerome: Spoko, mam już dość tej całej gadaniny.
Joy: Nic się nie zmienił…
Patricia: Przejdzie mu… musi tylko po prostu ochłonąć.
Trudy: Chodźcie szybko! Powitajmy nowego gościa!
Patricia: O matko… znowu się zaczyna.
(Wszyscy schodzą na dół)
Trudy: Witaj w domu Anubisa! To jest Eddie i będzie z wami mieszkał. Teraz przedstawię ci wszystkich. To Amber, Patricia, Joy, Fabian, Jerome i Alfie. A tam w salonie Mara i Mick. Chodźcie przywitać się!
Eddie: Cześć wszystkim! Jestem Eddie.
Reszta: (niechętnie odpowiadają): Hej…
Patricia: Dobra, możemy już iść?
Trudy: Patricio! Bądź miła… Eddie, chodź zaprowadzę cię do twojego pokoju, a wy możecie już iść. Mara, Mick! Skoro już tam jesteście, nakryjcie do stołu!
Amber: Joy chodź, pokaże ci co sobie kupiłam!
Joy: Okej, już idę.
(Po 10 minutach... Eddie wchodzi do pokoju Amber i Niny)
Eddie: Hej dziewczyny… Amber i Joy jak się nie mylę?
Dziewczyny: Tak…
Eddie: Chciałem wam powiedzieć, że już jest kolacja. Możecie zejść na dół.
Amber: Dobra, zaraz przyjdziemy.
(Eddie patrzy na zdjęcie Niny…)
Eddie: Kto to?
Amber: Nina… też tu mieszka, ale pojechała w odwiedziny.
Eddie: Ładna… i to bardzo.
Amber: Lepiej się tak nie klej bo zajęta jest…
Joy: Serio?!
Amber: No nie zupełnie.
Eddie: To ja wam nie przeszkadzam, na razie!
Joy: Z kim chodzi Nina?
Amber: Z Fabianem.. a w sumie to nie zupełnie.
Joy: Czemu?
Amber: No bo… kurcze nie wiem jak to powiedzieć. To za dużo na mój mózg… no bo… prawie chodzą. Romantycznie nie?
Joy: Taa…
Amber: Upss, Joy, co jest?
Joy: Myślałam, że przed wyjazdem coś między nami było. Między Fabianem a mną…
Amber: Po prostu ciesz się ich szczęściem! Podoba Ci się ten nowy?
Joy: Może być… ale to nie to samo co Fabian. A tak w ogóle to obiecaj, że nikomu nie powiesz o tym co Ci powiedziałam!
Amber: Do grobu to zabiorę! Chodź na kolację.
Przed salonem…
Amber: Fabian! Chodź tu, szukałam cię!
Fabian: O co chodzi?
Amber: Jakby ktoś się pytał przy kolacji, to chodzisz z Niną, uwierz mi, to dla twojego dobra.
Fabian: Ale czemu mam kłamać?
Amber: Po prostu… powiesz to!
Przy kolacji…
Eddie: A gdzie jest Nina?
Trudy: Oo, widzę, że poznałeś naszą Ninę! Nina pojechała do Stanów, w odwiedziny.
Eddie: Ja też jestem ze Stanów!
Amber: No a Fabian chodzi z Niną… co nie Fabian?
Fabian: Nie, nie, to nieprawda.
Eddie: Oo, chyba mam z nią wiele wspólnego… ładna jest.
Wracaj do zdrowia! ^^ Świetny odcinek :)
OdpowiedzUsuńDopiero znalazłam twojego bloga i przeczytałam te 4 odcinki i bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny odcinek.
To jest ekstra.Oraz jestem ciekawa.
To jest oryginalny scenariusz odcinka co będą takie czy ty to wymyśliłaś?
Tak czy inaczej fantastyczne ale chciałam bym wiedzieć.
super blog i odcinki
OdpowiedzUsuńkiedy dodasz nowe odcinki czekam :->
OdpowiedzUsuńzdrowia
Czemu tak długo nie piszesz?
OdpowiedzUsuńTwoje odcinki są super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Czekam na kolejny,i po raz drugi mówię,że twoje odcinki są super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
może zapomniała o blogu
OdpowiedzUsuńKurwa, zapomniałaś o pisaniu? Przepraszam za ten język...Ale wchodzę codziennie, żeby sprawdzić, czy jest nowy odcinek i nie ma :(
OdpowiedzUsuńżyjesz ? ;/
OdpowiedzUsuńja tez!!!!! nawet nie odpisuje jak do niej pisze
OdpowiedzUsuńNo ej jak można tak długo nie pisać.!!!!!!
OdpowiedzUsuńJa pierdziele nie no nie mogę jutro będzie grudzień a ty jeszcze nie piszesz
OdpowiedzUsuńjej , chyba zapomniała o blogu , a szkoda bo scenariusze genialne są.;)
OdpowiedzUsuńczemu tyle nie piszesz?! zapomniałaś??!! ja pie....... a tak w ogóle to dawaj peddie a nie nine i eddiego.!
OdpowiedzUsuń